czwartek, 31 stycznia 2013

Ja

Tak jak obiecałam post będzie dotyczył mnie. Nie będę pisać całej historii życia ,ale to co chcę wam przekazać i to dlaczego założyłam tego bloga.
To dlaczego założyłam tego bloga jest dość dziwne. Potrzebuję wsparcia.
Jestem miłą ,uczynną dziewczyną ,która skrywa ból pod uśmiechniętą maską. Bardzo mało ludzi wie o tym co się dzieje w mojej głowie i sercu. Otóż jestem chora na depresję i bulimię. Tnę się i płaczę codziennie. Nienawidzę swojego ciała ,wyglądu ,charakteru ,po prostu siebie. Nienawidzę siebie. Depresja może być spowodowana małą akceptacją w szkole. Zawsze miałam jedną przyjaciółkę w podstawówce. One też nie była zbyt akceptowana ponieważ, była dosyć dziwna. Od czwartej klasy nękali mnie z powodu dużego nosa. Dojrzewałam szybciej niż inne dziewczynki ,więc chłopacy zaczęli zwracać dużą uwagę do mojego ciała. Nabrałam kompleksów. Mam czasem taki okres ,że potrafię nie jeść przez 3 tygodnie. Codziennie wymiotuję ,bo żałuję tego ,że coś zjadłam. Do tego ćwiczę po kilka godzin i ważę się codziennie. Chodziłam do psychologa ,ale nie był skuteczny. Dopiero po wizycie u psychiatry pomyślałam ,że jest szansa na to by było lepiej. Przypisał mi leki antydepresyjne ,ale po dłuższym stosowaniu przekonałam się ,że nie pomagają. Jutro idę do psychiatry dziecięcego i okaże się czy będę chodzić na jakąś specjalną terapię czy pojadę do szpitala psychiatrycznego co jest bardzo prawdopodobne. Bardzo się boję i chciałabym abyście mnie jakoś wsparli :c
To jest to z czym chciałam się z wami podzielić. Kocham was bardzo <3

1 komentarz:

  1. Po przeczytaniu tego rozpłakałam się.
    Nie wiedziałam, że jest aż tak źle. Trochę czuję się winna, że nie jestem w stanie ci pomóc. Żebym mogła to odebrałabym to wszystko od ciebie i przyjęła na siebie. Znamy się już prawie rok. Ostatnio nasz kontakt się osłabił. Chciałabym, żeby było jak w wakacje i przepraszam, że nie poświęcam ci już tyle czasu. Jeżeli masz problem to śmiało odezwij się do mnie. Może nie będę w stanie go rozwiązać, ale może jakoś cię rozweselę choć na te kilka minut. Kocham cię dzieciaku.

    OdpowiedzUsuń